Wieści Rolnicze
  • Strona główna
  • Ceny Rolnicze
      • Żywiec wieprzowy
      • Żywiec wołowy
      • Zboża
      • Owoce
      • Warzywa
      • Analizy rynkowe
      Światełko w tunelu dla rolników! Ceny tucznika idą w górę
      Ceny mleka i świń - ekonomista o tym, kiedy sytuacja się poprawi [VIDEO]
      Nie tylko niskie ceny zbóż hamują handel w skupach
      Rolnicy siedzą na dużych zapasach ziarna - mówi analityk, Wojciech Sabarański
  • Newsy
  • Hodowla
      • BYDŁO I MLEKO
      • TRZODA CHLEWNA
      • DRÓB
      • INNE HODOWLE
      • ŻYWIENIE
      • WYPOSAŻENIE BUDYNKÓW INWENTARSKICH
      • ZDROWIE I DOBROSTAN
      Dziś rusza ważny nabór w ARiMR. Nawet 70% refundacji
      Dopłaty i dotacje dla producentów zwierząt w 2026 r. [WYKAZ PROGRAMÓW]
      Kostrzewa: ceny mleka spadły drastycznie. Ta sytuacja utrzyma się do września [VIDEO]
      Zmiany w opłatach weterynaryjnych. Te stawki idą w górę od marca
  • Uprawy
      • ZBOŻA
      • INNE UPRAWY
      • NAWOŻENIE
      • CHOROBY I SZKODNIKI
      • UPRAWA GLEBY
      • PRZECHOWALNICTWO
      • Owoce i warzywa
      Koparką zburzył oborę i postawił warsztat
      Uprawiasz pszenicę? Mamy dobrą wiadomość dla producentów tej rośliny
      Rekordowo długa i pełna wyzwań: Koniec kampanii cukrowniczej 2025/2026
      Niskonakładowe zboże o wszechstronnym potencjale. Pojawiły się nowe odmiany
  • Technika
      • CIĄGNIKI
      • MASZYNY
      • URZĄDZENIA
      Agravis Technik Polska będzie sprzedawał ładowarki Magni
      Bizon nie dawał już rady, więc kupił nowy sprzęt. Rolnik z Pomorza ma 110 ha, 101 owiec i bydło
      Te kombajny możesz kupić dzięki wsparciu z ARiMR. Co zrobić, by poprawnie złożyć wniosek?
      Z ostatniej chwili. Nagle odwołano jedno z najważniejszych wydarzeń rolniczych
  • Prawo i finanse
      • VAT
      • EKONOMIKA
      • POMOC UNIJNA
      • PRZEPISY
      • WNIOSKI DO POBRANIA
      • KRUS
      • GIEŁDOWY RYNEK ROLNY
      Dziś rusza ważny nabór w ARiMR. Nawet 70% refundacji
      Minister rolnictwa: tyle osób będzie musiało udowodnić, że są aktywnymi rolnikami [VIDEO]
      Dopłaty i dotacje dla producentów zwierząt w 2026 r. [WYKAZ PROGRAMÓW]
      Nowe dofinansowanie dla rolników. Pieniądze mogą otrzymać właściciele zwierząt
  • Sylwetki
  • Video
  • Dla domu
      • Kulinaria
      • Hotblog
      • Koła gospodyń wiejskich
      • Zdrowie
      Rolnicy oferują zboże na opał. „Jest tańsze niż pellet. Można się zgłaszać”
      Rolnicy znaleźli zaskakujący sposób na drogi pellet. Eksperci ostrzegają
      Wyłączona pompa, przeprosiny z "kozą", a oni nadal mówią, że to dobra technologia. Dlaczego?
      Zima w tym roku szybko nie odpuści. Kiedy następna fala mrozów?
  • iEKO iLOGICZNIE
      • Ekologia z certyfikatem
      • Dobre praktyki w uprawie roślin
      • Zrównoważony chów zwierząt
      • Odnawialne źródła energii
      • Zdrowa żywność
      • Środki pomocowe
      Artykuł sponsorowany Fotowoltaika dla rolnika. Jak skorzystać z pomocy ekspertów PGE?
      Trzy duże nabory ARiMR jeszcze w tym roku. Wsparcie od 200 tys. do 1,5 mln zł
      Od tego zależy, ile można zarobić na biogazowni rolniczej
      Czy agrowoltaika może zagwarantować plony i przychody rolnika?
  • Wieści Rolnicze
  • Stado byków i sporo hektarów do obrobienia

Stado byków i sporo hektarów do obrobienia

Sylwetki 10 lipca 2023 08:36 Franciszek Szklennik Aktualizacja: 10 lipca 2023 08:56
Stado byków i sporo hektarów do obrobienia
Źródło: Franciszek Szklennik
Od marca ubiegłego roku Beata Loręcka przekracza drogę biegnącą wzdłuż ich gospodarstwa i zmierza do położonego naprzeciwko Diecezjalnego Domu Rekolekcyjnego Archidiecezji Gnieźnieńskiej, by na kilka godzin stać się szefową zespołu, który zapewnia kilkudziesięcioosobowej grupie uchodźców z Ukrainy posiłki. W tym czasie mąż Krzysztof i syn Patryk zajmują się pokaźnym stadem byków i ponad setką hektarów.
Spis treści:

    Historia ich gospodarstwa zaczęła się tuż po wojnie, kiedy to dziadek Krzysztofa – Tadeusz kupił w Rościnnie 8 ha ziemi. Nie było tego wiele, ale wtedy władza ludowa nie sprzyjała rolnikom indywidualnym i określiła górną granicę hektarów, które mogły trafić w ich ręce. Dziadek gospodarzył do 1985 roku i kiedy przekazał grunty w ręce syna Bogdana, to było ich już 13,5 ha wraz z łąkami i trochę dzierżawy. Po dziesięciu latach gospodarstwo trafiło w ręce Krzysztofa.

    Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

    Ludzie poznawali się na zabawach, weselach, dożynkach, a my poznaliśmy się prozaicznie – na drodze. Szłam z koleżanką nad Jezioro Rościńskie. Ona znała i Krzysztofa, i jego kolegę – opowiada pani Beata. – Zostaliśmy sobie przedstawieni. Nic wtedy w Krzyśku szczególnego nie zauważyłam, ale on we mnie chyba tak – śmieje się. – Kolega, jak kolega, chłopak, jak chłopak – pomyślałam.Pani Beata urodziła się i wychowała w Skokach. Jej tata był kolejarzem. Do Rościnna jej rodzina trafiła, kiedy ona ukończyła ósmą klasę. Jak chyba większość dziewcząt w jej wieku  chciała żyć inaczej, a na pewno nie marzyła się jej rola żony rolnika.

    - Trochę chyba patrzyli na mnie jak na „miastową”. Z biegiem czasu, przy pomocy mojego teścia nauczyłam się doić krowy, parować ziemniaki, a wszelkie moje niedostatki w pracy potrafił on wyjaśnić i zmotywować – dodaje pani Beata. - Mój mąż, absolwent zasadniczej szkoły rolniczej, lubił ze mną rozmawiać o sprawach rolnictwa, podsuwał swoje książki ze szkoły. Krzysztof uczciwie powiedział na początku znajomości, że swoje życie chce związać z gospodarstwem, wobec którego miał już swoje plany.

    Ona sama poszła w kształceniu w ślady taty i ukończyła Technikum Transportu Kolejowego w Poznaniu. Kiedy się pobrali, dziewczyna miała 20, a jej wybranek 22 lata. Pierwsza córka przyszła na świat w 1993 roku, dwa lata później urodził się syn Patryk, który dziś wspólnie z rodzicami i swoją żoną zarządzają gospodarstwem, Po 13 latach urodziła się kolejna córka. Wszyscy troje uczyli się w Czarnkowie, z tym że Patryk wybrał rolnictwo, a córki hodowlę koni. Najstarsza córka wróciła po latach do Czarnkowa i pracuje w charakterze nauczycielki.

    Ziarnko do ziarnka 

    Gospodarstwo Beaty i Krzysztofa Loręckich zaczęło się z biegiem czasu powiększać. Na początku wydzierżawili z byłej już Agencji Nieruchomości Rolnych 40 ha, potem dokupili 13 ha. Wkrótce przybyło kolejnych 20 hektarów, a potem kupili z ANR 20 ha. Swoje 30 ha dorzucił do puli syn. Tym sposobem uzbierało się prawie 120 hektarów. Wszystkie one są w pobliżu, a najdalsze kawałki są w Chociszewie, wsi położonej jakieś 10 km od domostwa.

    - Stosujemy się do zasad pełnego zmianowania upraw. Nigdy nie jest tak, że rok po roku stosujemy te same zasiewy – wyjaśnia pan Krzysztof. – Teraz mamy zasiane 20 ha rzepaku, 20 ha buraków, kukurydza zajmuje 30 ha, pszenica to kolejne 30 ha, a resztę obsiewamy pszenżytem – wylicza rolnik.

    - U nas w gospodarstwie zawsze były zwierzęta. Najpierw trzoda chlewna. Planowaliśmy też budowę nowej chlewni. Mieliśmy stado macior, a przychówek od nich stanowił bazę hodowli w cyklu zamkniętym. Po 15 latach zrezygnowaliśmy z trzody, ponieważ brak stabilizacji cen stawiał niekiedy nasze gospodarstwo w trudnej sytuacji – dopowiada pani Beata. – Postanowiliśmy przejść na chów byków od cieląt. Mieliśmy wcześniej kilka sztuk, ale teraz od 10 lat nasze stado liczy ok. 100 sztuk.

    Moi rozmówcy wspominają takie czasy, kiedy i bydło stawało się nieopłacalne, i dorosłe sztuki sprzedawali za cenę kilograma cieląt, które kupowali. - Myślałam wtedy o tym, żeby pójść do innej pracy, żeby chociaż mieć stałą pensję – mówi kobieta.

    - Mamy stałego i bardzo solidnego odbiorcę odchowanych sztuk. Wszystko odbywa się na telefon i przy wzajemnym zaufaniu. Zdarza się, że pojawiają się nowi potencjalni nabywcy z wyższą ceną, ale cenimy sobie taką formę stabilizacji – mówią zgodnie małżonkowie.

    Kiedy Polska stała się członkiem Unii Europejskiej, zaczęli korzystać z możliwości wykorzystania jej środków. – Dzięki tym środkom stworzyliśmy nowoczesny park maszynowy, bez którego trudno byłoby sobie wyobrazić teraz prowadzenie tak dużego gospodarstwa – mówi pani Beata. – W naszych garażach stanęły nowe ciągniki i maszyny towarzyszące. A nasz syn Patryk bardzo lubi słowo „innowacyjność” i nieustannie przekonuje swojego ojca do zastosowania nowości w gospodarstwie – mówi z uśmiechem na twarzy rolniczka.

    - Wie pan co, były momenty, że czuliśmy się zmęczeni ciągłym borykaniem się z trudnościami. Nigdy jednak nie pojawiła się w nas myśl, żeby sprzedać ziemię i gospodarstwo. Zrobiłabym to tylko w sytuacji, gdyby ktoś z rodziny ciężko zachorował i potrzebne byłyby środki na leczenie – mówi refleksyjnie pani Beata. – Nasze dzieci nauczyliśmy, że nie należy nigdy się poddawać…

    Małżonkowie przez 15 lat jeździli do Niemiec i pracowali tam w rolnictwie. - Właściciel 300-hektarowego gospodarstwa ekologicznego posiadał takie zaplecze techniczne, że nam się wydawało, iż nigdy takiego nie będziemy mieli u siebie w gospodarstwie. Minęły lata, a my mamy to już u siebie – mówi z zadowoleniem pani Beata. – No tak, ale moi panowie wolą raczej przesyłać sobie filmiki o sprzęcie, który tak sieje, tak orze. A nikt z nich nie myśli o inwestycjach w…pałacyki – mówi śmiejąc się.

    Bolą ich niezasłużone opinie

    Pani Beata powiedziała mi, że są z mężem bardzo odważni, ale gdyby mieli jeszcze raz decydować o losach gospodarstwa, to odważniej zainwestowaliby w powiększenie areału. Dzięki zapobiegliwości syna, który śledził sytuację na rynku zbóż, udało się im sprzedać zboże z ubiegłorocznych zbiorów. Dzięki temu mogli beż niepokoju w sercu regulować swoje zobowiązania, a te przecież są nieuniknione przy takiej skali produkcji. Małżonkowie korzystają z pomocy doradcy ODR-u,  Beaty Mączyńskiej, która od lat współpracuje z nimi w kwestii wniosków o dopłaty i środki unijne. Synowa Sandra, która jest z wykształcenia ekonomistą, ogarnia wszystkie pozostałe kwestie formalne i rachunkowe.

    - Jeśli mielibyśmy odpowiedzieć na pytanie, co jest dziś największą przeszkodą dla rolników, to ciągłe manipulowanie cenami. My decydujemy się na zasiewy i chów bydła, a nie wiemy za ile sprzedamy swoje towary. Czy tak może i powinno funkcjonować jakiekolwiek przedsiębiorstwo? – mówią pytająco. – My nie chcemy żyć z dopłat, tylko z gwarantowanych cen.

    To, co smuci małżonków, to głosy obciążające rolników za wzrost cen produktów spożywczych i próba sprowadzenia wsi do wizji sprzed wieków. A dziś rolnictwo wymaga nowoczesności. – Mamy często wrażenie, że powinniśmy jeździć wozami konnymi, a nie nowymi samochodami, młócić zboże cepami i orać sochą – dzielą się swoją refleksją. – Nowoczesne gospodarstwo, wymogi stawiane przez fakt naszego członkostwa w Unii Europejskiej, wymagają zdobywania nieustannie wiedzy i ciągłej pracy w przysłowiowy „piątek, świątek i niedzielę”.

    Kiedy pytam panią Beatę o to, kiedy mieli czas na jakiś wspólny wyjazd kilkudniowy, zasłania oczy i śmieje się perliście. – Może pięć lat temu, kiedy przypadała nasza rocznica ślubu pojechaliśmy w góry na tydzień. Więcej grzechów nie pamiętam – mówi, patrząc mi prosto w oczy.

    Nowy kawałek życia 

    W marcu ubiegłego roku na teren gminy zaczęli przybywać uchodźcy z objętej wojną Ukrainy. Wkrótce było ich tu ponad czterystu w mieście i gminie, które liczą łącznie niespełna 10 tys. mieszkańców. Do domu rekolekcyjnego wojewoda skierował grupę ponad siedemdziesięciu osób. Byli z różnych miast: Kijowa, Dnipra, Żytomierza, Zaporoża i innych. Trafiły tu też dzieci wymagające specjalnej opieki. Mieszkańcy miasta i gminy pomogli zdobyć dostęp do opieki zdrowotnej, oświaty, dostarczali do ośrodka żywność, sprzęt, zabawki. Pani Beata zakończyła w tym okresie pewne zajęcie i ks. Wojciech Orzechowski, dyrektor Domu Rekolekcyjnego zapytał jej męża, czy aby nie dysponuje czasem, ponieważ trzeba zorganizować przygotowanie i wydawanie posiłków. Pani Beata wyraziła gotowość, choć wtedy była mowa o 2-3 miesiącach. Nikt nie był w stanie przewidzieć, że wojna potrwa jeszcze, a niektórzy z uchodźców nie mają po prostu do czego wracać. I tak pani Beata stała się szefową kuchni, a że potrafi wyczarować z produktów żywnościowych wiele, to jej kuchnia cieszy się wielkim powodzeniem. Pomagają jej inne kobiety mieszkające w ośrodku, a szczególną rolę odgrywa Tetiana Sanduliak,  „Babuszką”. Tetiana przyjechała z Ukrainy z synem, synową i trojgiem wnucząt, z których dwoje ma orzeczony stopień niepełnosprawności. „Babuszka” słynie z wyrobu przepysznych pierogów stanowiących podstawę kuchni ukraińskiej. Tetiana i jej rodzina postanowili wkrótce wynająć dom w tejże miejscowości, który pani Beata pomogła im znaleźć. Państwo Loręccy wydzielili także rodzinie spory kawałek ogrodu, gdzie ci uprawiają warzywa na swoje potrzeby. Pan Krzysztof postanowił przekazać im sporą ilość drewna, żeby sobie przygotowali opał na następną zimę.
    Ks. Wojciech musi w tym roku zacząć już bezdyskusyjnie remont zabytkowego pałacu, ponieważ w innym przypadku przepadną środki przyznane na jego wykonanie. Ten młody, bardzo życzliwy i lubiany przez wszystkich duchowny stara się o to, aby jego dotychczasowi mieszkańcy nie znaleźli się w sytuacji bez wyjścia.

    - Nasi goście chętnie przyglądają się pracy w naszym gospodarstwie, a nawet deklarują chęć pomocy – mówi pani Beata. - Staramy się, aby będąc u nas, choćby na moment, zapomnieli o tym, co się dzieje w ich ojczyźnie. A ja czuję się wśród nich fantastycznie.

    Ona sama bardzo lubi zajęcia w kuchni i to od A do Z. Uwielbia także stare meble. Jeśli zdobędzie takie, to poddaje je renowacji. Robi chętnie stroiki świąteczne i bombki choinkowe. – Te kupne pozbawione są jakby duszy, gubią się w masowości – mówi refleksyjnie. – Wnuczęta lgną do mnie, bo babcia lubi malować, rysować, ozdabiać co się da – dodaje z wesołością.

    Po naszej rozmowie spotkałem pana Krzysztofa podczas uroczystego oddania nowej remizy OSP w Lechlinie. W mundurze strażaka uczestniczył w składzie delegacji OSP w Rościnnie w uroczystej zbiórce strażaków.

    ZOBACZ TAKŻE: Ranczo Wilkowyje - życie na wsi w rytmie filmu

    • Tagi:
    • rolnik
    • bydło mięsne
    • trzoda chlewna
    • sylwetka
    Franciszek Szklennik
    Podobne artykuły
    Pomoc unijna

    Minister rolnictwa: tyle osób będzie musiało udowodnić, że są aktywnymi rolnikami [VIDEO]

    9 lutego 2026
    Materiał Promocyjny Inne

    Wyprzedaż rocznika 2025. Samochody dostawcze FORD PRO już od 64 900 zł

    23 stycznia 2026
    Pomoc unijna

    Aktywny rolnik. Poniżej tych kwot na fakturach nie ma co liczyć na dopłaty

    5 lutego 2026
    Newsy

    GUS: Wzrost importu świń. Ile żywych zwierząt wjechało do Polski?

    4 lutego 2026
    Przepisy

    Po przekroczeniu tej liczby hektarów rolnik musi złożyć sprawozdanie

    2 lutego 2026
    Uprawy

    Każdy aktywny rolnik będzie musiał prowadzić tę elektroniczną ewidencję. Co z rokiem 2026?

    2 lutego 2026
    Newsy

    O tym rolniku piszą dziś media. Piękna akcja: "Rolnicy to całe dobro tego świata"

    1 lutego 2026
    VAT

    KSeF puka do bram gospodarstwa. Rewolucja w fakturach VAT RR. Co musi wiedzieć rolnik?

    26 stycznia 2026
    Warto wiedzieć
    Przepisy
    Resort rolnictwa zapowiada zmiany w szacowaniu strat za suszę
    10 lutego 2026
    Newsy
    Robot udojowy w ogniu! To co zrobili sąsiedzi i firma było niesamowite
    10 lutego 2026
    Ceny rolnicze
    Światełko w tunelu dla rolników! Ceny tucznika idą w górę
    10 lutego 2026
    Najnowsze
    Sylwetki
    Udowodnił, że się da. Sprzedał tysiące ton ziemniaków, gdy inny zostali z pełnymi magazynami
    1 lutego 2026
    Bydło i mleko
    Tacy są dzisiaj młodzi rolnicy. 26 - latka jeździ każdą maszyną i zajmuje się bydłem
    5 stycznia 2026
    Uprawy
    Uprawa na 50 hektarach. Rolnik: moja praca zaczyna przypominać bardzo drogie hobby
    30 grudnia 2025
    Owoce i warzywa
    Przymrozki były siedem razy, a grad trzykrotnie. Jak poradził sobie sadownik z Grójca? [VIDEO]
    28 grudnia 2025
    Owoce i warzywa
    Ma masę roboty w 8 tunelach z warzywami, a marzy o kolejnych [VIDEO]
    25 grudnia 2025
    Wieści Rolnicze
    Wieści Rolnicze
    Dane kontaktowe
    Wieści Rolnicze
    RP Digital Sp. z o.o.
    NIP: 5273128894
    REGON: 529596954
    tel. +48 62 332 20 46
    ul. Prosta 51
    00-838 Warszawa
    [email protected]
    Numer dyżurny -- 501 267 226
    Kategorie
    • Ceny Rolnicze
    • Newsy
    • Hodowla
    • Uprawy
    • Owoce i warzywa
    • Technika
    • Prawo i finanse
    • Sylwetki
    • Video
    • Dla Domu
    © 2026 WieściRolnicze
    • Redakcja
    • Reklama
    • Kontakt
    • Regulamin
    • Polityka prywatności
    • Konkursy
    • Deklaracja dostępności