To dlatego ustawa o aktywnym rolniku poszła do kosza. Takie pismo prezydent wysłał marszałkowi
Przypomnijmy: 19 lutego prezydent podjął stanowczą decyzję: nie podpisze się pod ustawą z 23 stycznia - o zmianie niektórych ustaw w celu wzmocnienia pozycji rolników aktywnych zawodowo.
Dalsza część artykułu pod materiałem wideo
Sprawa wywołała emocje i ostre reakcje samego rządu - pisaliśmy już o tym na naszych łamach:
Postanowiliśmy prześwietlić dokładniej prezydenckie uzasadnienie weta, które zawarł w obszernym, ośmiostronicowym piśmie skierowanym do marszałka Sejmu - bo to właśnie tam ustawa wraca po wecie.
Oto, dlaczego prezydent powiedział "nie".
Weto prezydenta w sprawie aktywnego rolnika - chodzi o małe gospodarstwa
Warto od razu zaznaczyć, że krytyka obecnego kształtu ustawy jest zdecydowana i bardzo mocna.
Wedug prezydenta Karola Nawrockiego uderza ona bowiem przede wszystkim w ogromną grupę rolników, którzy prowadzą małe gospodarstwa na własne potrzeby i nie sprzedają żywności na rynkach towarowych.
Przypomnijmy: wcześniej podobne zarzuty padały z ust części posłów - jeszcze na etapie prac w parlamencie:
Prezydent w swoim piśmie do marszałka wylicza, że większość małych rolników w Polsce prowadzi gospodarstwa w dużej mierze samowystarczalne - nie wystawiają faktur, nie są płatnikami VAT, nie korzystają z obsługi księgowej. Tymczasem, według prezydenta, wprowadzenie tego wymogu dokumentacyjnego może skutecznie wykluczyć ich z systemu wsparcia finansowego.
Odnosząc się z kolei do faktur - prezydent wytknął zapis odnośnie tego, że jako dowód przychodu ze sprzedaży produktów rolnych miałaby być uznawana faktura "wraz z potwierdzeniem uregulowania należności". Innymi słowy: jeśli kupujący nie zapłacił rolnikowi za dostarczone płody, faktura nie byłaby dowodem przychodu, choć np. zboże już wyjechało z gospodarstwa. Prezydent podkreśla, że to absurdalny zapis.
Prezydenckie weto w sprawie aktywnego rolnika. Zarzut niekonstytucyjności. Chodzi o rozporządzenia, które można zmieniać po ustawie
Kolejny argument prezydenta - to już konkretny zarzut w stronę rządzących.
Jak opisuje Karol Nawrocki, ustawa o aktywnym rolniku zawiera przepis (art. 24 ust. 14), który upoważnia Ministra Rolnictwa i Rozwoju Wsi do określenia w rozporządzeniu wysokości kosztów i przychodów, jakie rolnik musi wykazać, by uzyskać status aktywnego rolnika. Prezydent tutaj alarmuje: ta delegacja ustawowa jest niekonstytucyjna.
O co chodzi? Konstytucja (art. 92 ust. 1) wymaga, by ustawa wyraźnie wskazywała, co i w jakim zakresie minister może uregulować rozporządzeniem. Tu ustawa nie zawiera ani górnych, ani dolnych granic kwot, nie ma też żadnych kryteriów ich ustalania.
Mówiąc wprost: obecne uregulowania w rozporządzeniach, które - nawet jeśli nie wydają się dziś groźne - mogą zostać już np. za rok zmienione. Wymagane kwoty na fakturach mogłyby np. zostać znacznie zwiększone - bez żadnych ograniczeń wynikających z ustawy. W ocenie prezydenta to niebezpieczne i niekonstytucyjne narzędzie.
Prezydencie weto w sprawie aktywnego rolnika. Niesprawiedliwa kwestia liczenia hektarów
Kolejna sprawa - kwestia hektarów zamiast hektarów przeliczeniowych
Ustawa wprowadza wymóg dokumentowania kosztów i przychodów "w przeliczeniu na hektar posiadanych użytków rolnych". Tymczasem w polskim prawie podatkowym i rolnym funkcjonuje pojęcie "hektara przeliczeniowego", które uwzględnia jakość gleby - grunty słabsze mają niższe przeliczniki niż żyzne pola.
Jak zaznacza prezydent, nowe przepisy ignorują tę różnicę, co sam ocenia jako wadliwy mechanizm - niesprawiedliwy wobec rolników z gorszymi gruntami.
Prezydent: po co zmieniać przepisy w WPR, gdy te zaraz i tak wygasną?
Prezydent zwraca uwagę na jeszcze jeden, bardzo problem. Ustawa zmienia przepisy ustawy o Planie Strategicznym dla Wspólnej Polityki Rolnej na lata 2023-2027. Ten plan obowiązuje tylko do końca 2027 roku - potem wchodzi w życie nowa perspektywa finansowa UE na lata 2028–2034, z nowymi zasadami i nieznanymi jeszcze kwotami dopłat.
Jak argumentuje głowa państwa, oznacza to, że cały system wykazywania aktywności zawodowej oparty na nowej ustawie ma sens jedynie przez niecałe dwa lata. Po 2027 r. i tak trzeba będzie tworzyć nowe przepisy - dostosowane do kolejnej perspektywy unijnej, której warunki nie są jeszcze znane. Zdaniem prezydenta nie uzasadnia to wprowadzania tak poważnych zmian systemowych, szczególnie takich, które mogą - zdaniem prezydenta - wyrządzić realną krzywdę rolnikom już teraz.
To nie wszystko. Istotnym argumentem w uzasadnieniu weta jest też stwierdzenie, że obowiązujące przepisy są już wystarczające. Art. 24 ustawy o Planie Strategicznym i stosowne rozporządzenie Ministra Rolnictwa z 2023 r. w sprawie płatności bezpośrednich już dziś nakładają na ARiMR obowiązek weryfikowania, czy wnioskodawca jest „rolnikiem aktywnym zawodowo". Prawo to jest zgodne z prawem unijnym.
Co więcej - jak wylicza prezydent - prawo europejskie wcale nie wymaga tak restrykcyjnej definicji aktywnego rolnika, jaką proponuje uchwalona ustawa. Rozporządzenie UE 2021/2115 dopuszcza tworzenie tzw. „list negatywnych", czyli wykazów rodzajów działalności, przy których można domniemywać, że rolnictwo jest zajęciem marginalnym. Jednocześnie zawsze pozostawia możliwość obalenia tego domniemania przez samego rolnika. Jak zarzuca prezydent - polska ustawa idzie dalej niż wymaga tego UE - i czyni to w sposób nieprecyzyjny.
Prezydencie weto o aktywnym rolniku. Co dalej?
Ostatecznie - w związku ze wspomnianą listą zarzutów - prezydent zdecydował się skierować ustawę do Sejmu z wnioskiem o ponowne rozpatrzenie.
Co dalej? Sejm może weto odrzucić większością 3/5 głosów przy quorum ponad połowy ustawowej liczby posłów, ale przy obecnym układzie sił parlamentarnych wydaje się to niemożliwe.
- Przedstawiając Wysokiej Izbie powyższe zastrzeżenia do ustawy z dnia 23 stycznia 2026 r. o zmianie niektórych ustaw w celu wzmocnienia pozycji rolników aktywnych zawodowo, wyrażam jednocześnie przekonanie, że Sejm, dokonując powtórnej oceny przyjętych w nowelizacji rozwiązań, podzieli przedstawione przeze mnie wątpliwości - opisuje z kolei na koniec pisma do marszałka Sejmu, prezydent Karol Nawrocki.
- Tagi:
- aktywny rolnik
- weto





























