Hodowcy muszą o tym pamiętać. W innym wypadku mogą stracić dopłaty
Dalsza część artykułu pod materiałem wideo
Ekoschematy Dobrostan zwierząt, jak wynika z danych Agencji Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa, cieszą się coraz większym zainteresowaniem ze strony rolników.
Kto może wnioskować o płatności dobrostanowe?
Przypomnijmy, że płatności te obejmują zarówno krowy, jak i świnie, owce, kozy, drób oraz konie. Rosnąca liczba wnioskujących o te dopłaty, świadczy o tym, że hodowcy są w stanie wdrożyć w swoich gospodarstwach dodatkowe praktyki na rzecz stworzenia lepszych warunków bytowania, kosztem niższej wydajności.
Hodowcy chętnie składają wnioski o wsparcie dobrostanowe
Środki te mają właśnie zrekompensować im utracone dochody. W ciągu tylko jednego roku liczba wniosków o wsparcie w ramach tego ekoschematu wzrosła o 12 tysięcy. Przy czym - w przypadku ekoschematów roślinnych - zmalała i to znacznie. W 2024 roku takich wniosków było ponad 112 tysięcy, choć to nie oznacza, że tylu rolników ubiegało się o to wsparcie (jeden rolnik mógł realizować kilka wariantów lub praktyk).
Hodowcom przysługują środki za m.in. zwiększenie powierzchni bytowej, utrzymywanie na ściółce, wypasie, wybiegu czy zgodnie z systemem jakości. Kwota, która w 2024 roku trafiła w ramach tego finansowania do rolników, jest niebagatelna i wyniosła ponad 965 mln zł.
Hodowcy czekają na płatności dobrostanowe
Spora suma przypadnie również hodowcom, którzy ubiegali się o to wsparcie w roku minionym. Kiedy spłyną do nich przelewy? Środki w ramach dobrostanu zwierząt corocznie przekazywane są przez Agencję w późniejszym okresie. Tak i zapewne będzie w tym roku. Hodowcy muszą liczyć się z tym, że pieniędzy nie otrzymają wcześniej niż na przełomie kwietnia i maja.
W oczekiwaniu na przelewy bankowe, warto już teraz skompletować odpowiednie dokumenty - wymagane właśnie w zakresie płatności dobrostanowych.
Do 14 marca szkolenie w zakresie metod stosowania antybiotyków
O co chodzi? Hodowcy - do 21 marca zobowiązani są do dostarczenia do Agencja określonych zaświadczeń, rejestrów czy oświadczeń - oczywiście w zależności od realizowanej praktyki.
Jeśli hodowca w poprzednich latach nie ukończył szkolenia w zakresie metod stosowania antybiotyków w produkcji zwierzęcej - musi takie odbyć i przekazać Agencji odpowiednie zaświadczenie potwierdzające jego ukończenie.
ARiMR jasno wskazuje termin graniczny dla osób, które nie posiadają jeszcze zaświadczenia:
- Jeśli nie ukończyli szkolenia z zakresu metod ograniczających stosowanie antybiotyków w produkcji zwierzęcej, muszą to zrobić do 14 marca 2026 r. - podaje Agencja.
Oznacza to, że brak szkolenia po tej dacie może skutkować problemami przy rozliczaniu ekoschematu.
Należy zatem szkolenie odbyć do 14 marca, a zaświadczenie przekazać do 21 marca.
Dodatkowo ważne są rejestry, które dotyczą na przykład wybiegu czy odpowiedniego utrzymania zwierząt bądź też terminów odsadzenia prosiąt czy cieląt. Przy czym w przypadku samych rejestrów wybiegu - możliwe jest zastąpienie ich oświadczeniami.
Oświadczenia o ściółce i certyfikaty
O oświadczeniach muszą pamiętać także hodowcy, którzy utrzymują świnie lub bydło na ściółce.
Zobowiązania związane ze złożeniem odpowiedniego oświadczenia spadają także na producentów drobiu, koni, kóz - tutaj także chodzi o zapewnienie lepszych warunków bytowania (np. 6 lub 8 godzin nieprzerwanej ciemności dla drobiu; biegalni dla koni czy zewnętrznej powierzchni dla kóz czy owiec).
Rolnicy uczestniczący w systemach QMP (bydło) oraz QAFP (trzoda chlewna, drób) powinni mieć także na uwadze złożenie informacji o przyznanych gospodarstwu certyfikatach.
Warto przeanalizować wniosek i wskazane w nim realizowane w gospodarstwie wszystkie praktyki "dobrostanowe", by nie zapomnieć o złożeniu wszystkich niezbędnych dokumentów.
Hodowcy mają czas do 21 marca
I ważne! Termin, który daje Agencja to 21 marca. Wydaje się, że czasu jeszcze jest sporo, jednak warto już teraz kompletować dokumenty. W przeszłości zdarzało się, że niektórzy spóźnialscy tracili dopłaty z uwagi na niedopełnienie właśnie tych formalności w terminie. Apelujemy zatem: nie warto ryzykować i zostawiać tego tematu na później.





























