Banki spółdzielcze i kredyty obrotowe 1%. Rolnicy żądają wyjaśnień
Oferowane w ramach tego programu kredyty dla rolników i przedsiębiorców z sektora spożywczego były na bardzo korzystnych warunkach. Nic w tym dziwnego, że cieszył się on tak dużym zainteresowaniem.
Dalsza część artykułu pod materiałem wideo
Banki udzielały rolnikom kredyty
Kredyty z gwarancją FGR mogły udzielać banki, które podpisały z BGK stosowne umowy. Wśród nich są: dwa zrzeszające banki spółdzielcze tj. Bank BPS i SGB Bank S.A., PKO Bank Polski S.A., mBank S.A., Credit Agricole Bank Polska S.A., BNP Paribas Bank Polska S.A., Bank Spółdzielczy w Brodnicy oraz Wschodni Bank Spółdzielczy w Chełmie.
Już na samym początku rozpoczęcia programu, a więc w październiku, rolnicy wskazywali nam, że limity kończyły się po kilku dniach, a nawet sekundach! Taka sytuacja miała miejsce w bankach spółdzielczych.
O wyczerpujących się środkach na kredyty preferencyjne dla rolników w błyskawicznym tempie pisaliśmy wielokrotnie.
BPS przyznaje, że program FGR był w ostatnich miesiącach jednym z najważniejszych instrumentów wsparcia klientów z sektora agro.
Dopłata do odsetek po stronie kredytobiorcy oraz gwarancja BGK do 80% kwoty kredytu tworzyły rozwiązanie korzystne dla obu stron: rolnik otrzymywał tanie finansowanie, a bank - wysokiej jakości zabezpieczenie – podkreśla Beata Andrzejewska, ekspert ds. gwarancji w Banku BPS, zrzeszającym Banki Spółdzielcze.
Limit gwarancji FGR dla banków zrzeszonych w BPS, który wyniósł 755 mln zł został wykorzystany w 100%. 165 banków spółdzielczych udzieliło rolnikom i przetwórcom łącznie około 4 900 kredytów o wolumenie około 1 mld zł. Średnia kwota kredytu wyniosła 202 tys. zł. To, jak przekonuje bank, pokazuje skalę wsparcia udzielanego w ramach finansowania bieżącej działalności rolników. Chętnych rolników do zaciągania kredytów byłoby jeszcze więcej.
- W szczytowym momencie potrzeby naszych klientów przekraczały dostępny limit o ok. 500 mln zł. Oznacza to, że mimo pełnej mobilizacji i ogromnej elastyczności Banków Spółdzielczych, wielu klientów nie otrzymało finalnie wsparcia w postaci kredytu z gwarancją FGR. Skala popytu była na tyle wysoka, że nawet w ostatnim dniu programu byliśmy gotowi wykorzystać dodatkowo ok. 10 mln zł limitu gwarancji FGR, gdyby taka pula była dostępna – wyjaśnia Beata Andrzejewska.
Limity na podstawie potrzeb banków?
Czym kierował się Bank Gospodarstwa Krajowego, przyznając poszczególnym bankom określone limity? To pytanie zadaliśmy już w październiku zadaliśmy resortowi rolnictwa.
Jak wówczas wyjaśniło nam biuro prasowe resortu rolnictwa, każdy z banków określał swoje potrzeby, biorąc pod uwagę planowaną skalę udzielania kredytów, które muszą zostać uruchomione najpóźniej do końca 2025 r.
Rolnicy chcą wyjaśnień
W grudniu natomiast to pytanie izby rolnicze zadały prezesowi zarządu Banku Gospodarstwa Krajowego.
- Banki spółdzielcze, w których kredytują się rolnicy, bardzo często będąc ich członkami, uzyskały tak małą pulę środków, że kredyty wyczerpały się w ciągu kilku godzin. Rolnicy proszą o wyjaśnienie, w jaki sposób BGK dokonał podziału puli środków na kredyty dla rolników do poszczególnych banków współpracujących z BGK – zwróciła się do BGK Krajowa Rada Izb Rolniczych.
I zaapelowała o zwiększenie puli środków na pomoc kredytową i skierowanie większego strumienia środków do banków spółdzielczych.
Zrzeszenie BPS zadeklarowało gotowość do udziału w kolejnych programach pomocowych skierowanych do rolników. Pytanie jednak czy taka szansa pojawi się w 2026 roku? Minister rolnictwa Stefan Krajewski wyraził gotowość do działań w tej materii.




























