Polski sprzeciw wobec Mercosur i zmiany w Aktywnym Rolniku. Minister wyjaśnia
W rozmowie poruszono szereg wątków, w tym m.in. te związane z umowami o wolnym handlu czy wyzwaniami, przed którymi stoi europejskie rolnictwo.
Dalsza część artykułu pod materiałem wideo
Minister rolnictwa: „Świat dzięki obecności Polski w Unii Europejskiej stanął do nas otworem”
Zdaniem ministra rolnictwa, Polexit miałby tragiczne skutki dla polskiego rolnictwa. Obecność Polski w Unii Europejskiej umożliwia eksport naszych produktów rolnych. Nie można, co podkreślił, całej winy za trudności w rolnictwie zrzucać na Unię Europejską.
Czytaj też: Minister rolnictwa zapowiada większe dopłaty i nowy ekoschemat. "Pierwszy taki w Europie"
- Świat dzięki obecności Polski w Unii Europejskiej stanął do nas otworem, także dla polskich produktów. Chcemy, by nadwyżka eksportu była jak największa i obecność w Unii Europejskiej daje nam taką możliwość – przyznał Krajewski w rozmowie z „Rzeczpospolitą”.
Zapytany z kolei o to, jakie priorytety dotyczące przyszłego budżetu unijnego ma Polska, podkreślił, że nasz kraj chce realizować zasadę tzw. "rural proofing". Polega ona na weryfikacji wpływu polityk na obszary wiejskie i może przyczynić się do pobudzenia rewitalizacji obszarów wiejskich.
Stanowisko Polski wobec umów o wolnym handlu
Minister rolnictwa w odpowiedzi na pytanie o stanowisko rządu wobec umowy pomiędzy Unią Europejską a krajami Mercosuru przyznał, że jest ono zgodne ze stanowiskiem polskich rolników. Rząd podziela więc ich obawy o to, że umowa może negatywnie wpłynąć na europejskie rolnictwo.
- Dlatego w listopadzie 2024 r. polski rząd przyjął uchwałę, która sprzeciwia się umowie z krajami Mercosuru. Budujemy mniejszość blokującą. Ale też nie czekamy, aż sprawy się same rozwiążą. Przygotowujemy poprawki do umowy, przygotowujemy klauzule ochronne, hamulec bezpieczeństwa, środki, które mogą poprawić sytuację, czy też rekompensować straty, które mogłyby być następstwem podpisanej umowy. I to wszystko się dzieje – przyznał Krajewski.
Dodał również, że w organach Unii Europejskiej cały czas trwają negocjacje i uzgodnienia nad tym, jakie standardy miałaby spełniać żywność importowana z Ameryki Południowej. Stronie polskiej zależy na tym, aby produkty te spełniały europejskie normy.
Podobnie wygląda nasze stanowisko wobec innych umów o wolnym handlu. Polsce zależy na eksporcie swoich produktów w różne rejony świata, ale nie chce, aby na nasz rynek trafiały produkty, które nie spełniają europejskich standardów.
Wyjaśnił ponadto, jak obecnie wygląda sytuacja z eksportem polskich produktów do Chin. Dodał, że jeśli w zakresie polskiego mleka nie uda się dojść do porozumienia z tym krajem, „[…] to musimy się otwierać na inne kraje azjatyckie, na inne kraje trzecie, żebyśmy mogli tam sprzedawać polskie produkty”.
Czytaj też: Francja mówi "dość". Ten zakaz uderzy w transporty z krajów Mercosur
Zmiany w programie Aktywny Rolnik: Minister rolnictwa wyjaśnia
Stefan Krajewski w rozmowie z „Rzeczpospolitą” zwrócił również uwagę na wyzwania, przed którymi – jego zdaniem – stoi obecnie europejskie rolnictwo. Wskazał na umowy handlowe, choroby zwierzęce (pryszczyca, ASF, rzekomy pomór drobiu, grypa ptaków) oraz ograniczanie dawek i substancji czynnych w ochronie roślin.
Wyjaśnił także główne założenia zmian w programie Aktywny Rolnik przyjętym pod koniec 2025 roku przez Radę Ministrów:
- Chodzi o to, by pieniądze zarówno z budżetu unijnego, jak i z krajowego były dzielone sprawiedliwie, żeby trafiały do tych, którzy zarówno czerpią zyski z gospodarstwa rolnego, jak i ponoszą koszty gospodarowania. […] to oni powinni otrzymywać pomoc, a nie właściciele ziemi, którzy jej nie uprawiają, nie ponoszą kosztów, a chcą tylko czerpać zyski. Jeżeli ktoś ma ziemię i jej nie uprawia, może ją wydzierżawić i mieć pieniądze z czynszu dzierżawnego, a osoby gospodarujące dostaną wsparcie kierowane do czynnych rolników, to jest sprawiedliwy podział pieniędzy. Nie zależy nam na tym, żeby eliminować kogokolwiek, kto chce gospodarować, rolnicy będą musieli to po prostu udokumentować, by dostawać wsparcie z programów unijnych czy krajowych.
Czytaj też: Podatek od spadków i darowizn. Zmiany w przepisach już weszły w życie




























