Aktywny rolnik - czy prezydent podpisze ustawę? Rolnicy wystąpili z apelem
Dziś w siedzibie Ministerstwa Rolnictwa i Rozwoju Wsi odbyła się konferencja ministra Stefana Krajewskiego na temat projektu ustawy o aktywnym rolniku. Ministrowi towarzyszyli przedstawiciele organizacji rolniczych, którzy poparli apel ministra.
Dalsza część artykułu pod materiałem wideo
- Niniejszy apel nie jest jedynie formalną prośbą, lecz głosem polskich rolników i organizacji rolniczych domagających się właściwego ukierunkowania wsparcia. Nie możemy dłużej akceptować sytuacji, w której środki przeznaczone na produkcję rolną trafiają do osób niemających z rolnictwem nic wspólnego, podczas gdy prawdziwi rolnicy mierzą się z rosnącymi kosztami prowadzenia gospodarstw - czytamy na stronie ministerstwa.
Rok na doprecyzowanie wszelkich zmian w aktywnym rolniku
Do dziś prezydent Karol Nawrocki ma czas, aby ustawę o Aktywnym rolniku podpisać, zawetować lub skierować do kontroli. Na decyzję czeka wiele osób, a tuż przed jej podjęciem gros osób związanych z branżą agro wystosowało apel o podpisanie tejże ustawy. Głos podczas dzisiejszej konferencji zabrał m.in. Wiktor Szmulewicz, prezes Krajowej Rady Izb Rolniczych.
- Własność prywatna nadal jest własnością świętą i ta ustawa tego nie zmienia. Mamy rok czasu do przedyskutowania ważnej rzeczy, żeby zatrzymać ludzi na wsi. Ten okres roku, który jest przed nami daje w pewnym sensie szansę złożenia wniosku prawie wszystkim. Bez konsekwencji - to zapewnia nam nawet Unia, 225 euro na hektar, maksymalnie do 5 hektarów, 1125 euro - nadal ci rolnicy otrzymają. Myślę, że w rozporządzeniu, co jest bardzo ważnym elementem ustawy, wiele obaw zostanie wyjaśnionych - mówił podczas wystąpienia.
Ustawa o aktywnym rolniku nie jest niczym strasznym
Z apelem o podpisanie ustawy wystąpili również młodzi rolnicy, których głos w sprawie poprawek do ustawy również został wzięty pod uwagę: Marcin Gryn z Zamojskiego Towarzystwa Rolniczego i Oszukanej Wsi oraz Szymon Migoń, prezes Związku Młodzieży Wiejskiej.
- Uporządkowanie spraw, które dotyczą rolników, są bardzo ważnym kierunkiem. To istotne, żeby te dopłaty trafiały do tych aktywnych rolników, którzy faktycznie tą rolą się zajmują i to jest bardzo istotne również z punktu widzenia młodych rolników, żeby mieli stabilne podstawy do inwestowania w rolnictwo do rozwoju - mówił Migoń.
- Ustawa o aktywnym rolniku nie jest niczym strasznym. Ona ma uporządkować tę stronę administracyjną, to, z czym dzisiaj rolnicy się borykają, ponieważ w tym kryzysowym momencie, który dzisiaj, można powiedzieć, jest, który rolnicy odczuwają, najgorsza jest niepewność i najgorszy jest bałagan. Często ten bałagan właśnie wynika z tego, że rolnicy w zasadzie nie wiedzą, na czym gospodarują. Nie wiedzą, w jaki sposób mogą wykorzystać te środki, nie mają możliwości wykorzystania środków, które się im należą ze względu na te braki formalne. Myślę, że w dużym stopniu ta ustawa pomoże te braki, można powiedzieć, wykluczyć, pomoże uregulować te problemy - powiedział Marcin Gryn.
Co w przypadku, gdy prezydent nie podpisze ustawy o Aktywnym rolniku?
- Ciągle jest nadzieja na to, że pan prezydent dobry projekt podpisze, ale jeśli nie, to zostajemy na starych zasadach, to co było do tej pory. Dzisiaj ci, którzy mówili do tej pory, że trzeba pieniądze kierować do aktywnych rolników, sam pan minister Ardanowski wtedy podpisywał się pod takim rozstrzygnięciem, a dzisiaj jest pierwszą osobą, która doradza panu prezydentowi, żeby zawetował ten projekt. Był czas na zgłaszanie też uwag po drodze, bo przecież przeszliśmy ścieżkę sejmową, senacką i tam wszyscy posłowie, opozycyjni również, mogli swoje uwagi zgłaszać. Na komisjach tak samo wszystkie organizacje branżowe, związki zawodowe miały czas na to, żeby zgłosić swoje uwagi, a wcześniej duże konsultacje społeczne, były prowadzone, które miały służyć temu, by powstał jak najlepszy projekt, który warto, żeby Pan Prezydent dzisiaj podpisał - dopowiedział minister Stefan Krajewski.
- Tagi:
- aktywny rolnik
- Krajewski




























