Specjalne wystąpienie ministra rolnictwa w Sejmie. Chodzi o ogromne zagrożenie

Pryszczyca tuż za naszymi granicami - to ogromne zagrożenie, o którym piszemy na bieżąco niemal codziennie - na granicach trwają masowe kontrole, co chwilę odbywają się kolejne zebrania sztabów kryzysowych.
Dziś - 2 kwietnia - w Sejmie odbyło się ponadto specjalne wystąpienie ministra rolnictwa, Czesława Siekierskiego.
Wystąpienie ministra rolnictwa w Sejmie. Chodzi o zagrożenie pryszczycą
Wystąpienie ministra dotyczyło właśnie kwestii zagrożenia pryszczycą i działań ochronnych dla polskiego rolnictwa.
Rozpoczęły je najważniejsze dwa zdania:
- Po pierwsze pryszczycy nie ma w Polsce. Po drugie - w Polsce jest nadzwyczajna mobilizacja - zaznaczał na wstępie minister Czesław Siekierski.
Minister przypominał, że ostatni przypadek pryszczycy w Polsce był w roku 1971. Tymczasem najnowsze, tegoroczne przypadki w krajach unijnych - powinni bardzo mocno niepokoić.
- Nikt z nas nie przypuszczał, że zderzymy się z problemem, który niezwykle dynamicznie rozwinie się na Węgrzech, Słowacji czy wcześniej nieco mniej Niemczech - opowiadał minister.
Jak podkreślał, pryszczyca to m.in. poważne zagrożenie na ciągłości łańcuchów żywnościowych.
- Skala zagrożenia jest naprawdę duża. Mamy doświadczenia szkód, jakie w 2001 roku poniosła Wielka Brytania. Z powodu wirusa pryszczycy wybito tam wtedy blisko 6 mln zwierząt, co spowodowało straty 8,5 miliarda - przypominał minister.
Pryszczyca w Europie. Co dalej się wydarzy? Minister przestrzega
Jak zaznaczał szef resortu rolnictwa - nie wiadomo co dalej się wydarzy. Stąd konieczne - wspólne działania.
Bo - jak ostrzegał Czesław Siekierski - choroba bardzo łatwo się przenosi - i to na dalekie odległości.
- Podkreślam: łatwo przenosi się na duże odległości. Najbardziej narażone są bydło, świnie kozy - ostrzegał dziś w Sejmie Czesław Siekierski.
Stąd, jak dodawał - prewencja i jeszcze raz prewencja - to podstawowe hasła obecnych działań.
Jak twierdził przy tym w swoim wystąpieniu minister, Polska zrobiła znacznie więcej, niż wynika to z procedur unijnych - w kontekście środków zapobiegawczych.
Zagrożenie pryszczycą. Trwają kontrole na granicach
Jak wyliczał szef resortu rolnictwa, obecnie na 10 przejściach granicznych w Polsce prowadzone są kontrole.
- Kontrolujemy też wszystkie gospodarstwa, do których jeszcze przed wykryciem choroby, trafiły transporty zwierząt. Wszystkie zwierzęta są badane i objęte monitoringiem weterynarii - zaznaczał minister rolnictwa.
Tysiąc testów tygodniowo w związku z zagrożeniem pryszczycą
To nie koniec. Jak wyliczał Czesław Siekierski, wykonywanych jest ponad tysiąc badań tygodniowo - w kierunku pryszczycy.
- A w przyszłości możliwości wzrosną do 10 tys. badań tygodniowo - dodawał minister Czesław Siekierski.
Są także codzienne zebrania sztabów kryzysowych - w znacznej części z udziałem wojewodów i służb weterynaryjnych.
Pryszczyca w Europie. Minister apeluje, by walczyć z dezinformacją. "Mamy wiadomość wojny hybrydowej"
- Informacje na Węgrzech i Słowacji muszą niepokoić. Dodatkowo mierzymy się z narastającą dezinformacją. Mamy świadomość wojny hybrydowej, w którą świadomie włączani są rolnicy i hodowcy. Stąd mój apel do wszystkich: przekierujmy swoje siły i aktywność we wspólne działania i wyjątkową czujność, która w walce z wirusem jest wyjątkowo ważna - zaznaczał Czesław Siekierski.
Zagrożenie pryszczycą. Minister apeluje do rolników. "Nie korzystajcie z okazji rynkowych"
I wprost apelował do rolników:
Nie korzystajcie z tzw. okazji rynkowych. Wszystkie mocno zniżone ceny produktów są ryzykiem. Sytuacja jest dramatyczna, wymaga zaangażowania nas wszystkich - służb, ale i producentów i społeczeństwa - zaznaczał dobitnie na koniec minister rolnictwa.
Zobacz całe wystąpienie ministra rolnictwa w Sejmie w sprawie zagrożenia pryszczycą:
Pryszczyca w Europie. Są kolejne ogniska na Węgrzech
O tym - jakim dużym zagrożeniem jest pryszczyca - świadczą niestety kolejne przypadki. Jak poinformowały dziś służby - na Węgrzech wykryto kolejne dwa ogniska.
- Tagi:
- pryszczyca
- minister rolnictwa