Nowe zasady odszkodowań za likwidację stada. Co czeka rolników od marca 2026 roku?
Od razu warto zaznaczyć, że nowe rozporządzenie - "w sprawie szacowania zwierząt oraz zniszczonych z nakazu organu Inspekcji Weterynaryjnej produktów pochodzenia zwierzęcego, materiału biologicznego, pasz i sprzętu" - to nie żadna rewolucja, ale ewolucja.
Dalsza część artykułu pod materiałem wideo
Jak zaznaczają rządzący, stare przepisy z 2009 roku odchodzą po prostu do lamusa, ustępując miejsca nowym, które są konieczne w związku z wejściem w życie od marca dużą, nową ustawą o zdrowiu zwierząt.
Nowe zasady odszkodowań za likwidację stada
Co konkretnie zakładają więc nowe regulacje?
Nowością jest rozszerzenie katalogu materiału biologicznego. Do tej pory, jeśli państwo nakazywało zniszczyć materiał biologiczny, odszkodowanie obejmowało głównie jaja wylęgowe. Nowe przepisy wprowadzają zmianę: państwo zapłaci również za zniszczone nasienie, oocyty oraz zarodki. To ważne w kontekście ośrodków inwestujących w zaawansowaną genetykę.
Wycena tego materiału będzie opierać się na jego wartości hodowlanej oraz gatunku, rasie czy linii. W przypadku jaj wylęgowych pod uwagę brana będzie rasa i typ użytkowy (dotyczy to kur, kaczek, gęsi, indyków, perlic, przepiórek, kuropatw, bażantów i strusi).
Rozporządzenie określa też ramy czasowe. Przepisy stawiają sprawę jasno: szacowanie zwierząt, pasz, produktów i sprzętu musi odbyć się zanim zostaną one zabite lub zniszczone. To żelazna zasada.
Istnieje jednak jeden wyjątek. Jeśli zwierzę padnie w wyniku zabiegów, które nakazał sam powiatowy lekarz weterynarii, wyceny dokonuje się niezwłocznie po jego padnięciu. Co ważne, to Powiatowy Lekarz Weterynarii powiadamia rzeczoznawców (którzy z kolei są powoływani przez wójta, burmistrza lub prezydenta miasta) o terminie i miejscu akcji.
Co z kolei z samą kwestią wycen? Ministerstwo ujednolica sposób wyliczania wartości rynkowej zwierząt.
W przypadku zwierząt rzeźnych rzeczoznawca spojrzy na cztery parametry: gatunek, masę (wagę), kondycję oraz wiek.
W przypadku zwierząt hodowlanych (wipsanych do ksiąg i rejestrów) sprawa jest bardziej szczegółowa. Liczy się gatunek, rasa (albo ród/linia), masa, kondycja, ale przede wszystkim - wartość użytkowa lub ocena genetyczna oraz wiek.
Przepisy nie zapominają też o rybach. Wycena obejmie gatunek, ilość, masę oraz wartość hodowlaną/użytkową.
Warto pamiętać, że według regulacji, rzeczoznawcy będą prosić o dokumentację hodowlaną oraz faktury/dokumenty zakupu zwierząt (jeśli je dany rolnik posiada). Ostateczna kwota na protokole będzie odzwierciedlać aktualną cenę rynkową z dnia szacowania, wspartą oficjalnymi danymi z systemów zbierania danych rynkowych.
Co do drobiu rzeźnego - tu przepisy zostały dodatkowo doprecyzowane, aby wyceny w całej Polsce były identyczne i nie krzywdziły hodowców.
Co z kolei np. z kwestią paszy? Przypomnijmy: inspekcja często nakazuje zniszczenie nie tylko zwierząt, ale też zapasów paszy, a czasem również wyposażenia budynków. W przypadku pasz i produktów odzwierzęcych wyznacznikiem będzie ich ilość, jakość oraz aktualna cena rynkowa.
W kontekście wyposażenia - rzeczoznawca weźmie pod uwagę stopień zużycia (amortyzację) oraz jakość. Wycena będzie oparta na aktualnej rynkowej cenie sprzętu o podobnych parametrach. Rolnik nie otrzyma więc zwrotu jak za "nówkę z salonu", jeśli sprzęt miał 10 lat - ma to być kwota odpowiadająca jego realnej wartości w dniu zniszczenia.
Do rozporządzenia dołączono także proste, zunifikowane wzory protokołów (jeden dla zwierząt, drugi dla sprzętu/produktów/pasz/genetyki).
A co z rzeczoznawcami? Zgodnie z wytycznymi wynagrodzenie wypłaci im państwo - przelewem na konto lub w kasie powiatowego inspektoratu weterynarii.
Nowe przepisy zaczną obowiązywać od 18 marca 2026 roku.
- Tagi:
- stado
- odszkodowania




























