Nie dopełnisz tego obowiązku? Grożą kary, a nawet postępowanie prokuratorskie
W związku z tą sytuacją Ministerstwo Rolnictwa i Rozwoju Wsi oraz Główny Lekarz Weterynarii opublikowali komunikat, w którym przypomnieli o obowiązkach dla rolników i hodowców.
Dalsza część artykułu pod materiałem wideo
Zakażony drób z Lubuskiego w mazowieckiej ubojni – chronologia zdarzeń
Na fermie hoduje się ponad 960 tys. sztuk drobiu.Co wydarzyło się w województwie lubuskim?
- 26 grudnia 2025 r. kury przeznaczone do uboju zbadano, wystawiono świadectwo zdrowia przez urzędowego lekarza weterynarii i przetransportowano do ubojni w województwie mazowieckim.
- 28 grudnia 2025 r., na fermie zauważono symptomy choroby. Lekarz wolnej praktyki, opiekujący się stadem, nie rozpoznał podejrzenia zakaźnej jednostki chorobowego i nie powiadomił powiatowego lekarza weterynarii.
- 29 grudnia 2025 r. kierownik fermy zgłosił sprawę do Powiatowego Lekarza Weterynarii w Żaganiu.
Dzięki natychmiastowej reakcji kierownika gospodarstwa udało się uniknąć przekazania pozyskanego mięsa do sprzedaży.
Natychmiastowe działania weterynaryjne i utylizacja mięsa
Po zgłoszeniu wdrożono konieczne procedury. Wszczęto dochodzenie epidemiologiczne, a mięso z uboju zatrzymano i odizolowano. Badania laboratoryjne potwierdziły wysoce zjadliwą grypę ptaków HPAI podtyp H5N1 – pod nadzorem urzędowym poddano je utylizacji w uprawnionym zakładzie.
Ubojnia przeszła czyszczenie, mycie, dezynfekcję oraz działania zapobiegające zanieczyszczeniom krzyżowym, wszystko pod okiem urzędowego lekarza weterynarii.
Zawiadomienie do prokuratury i izby weterynaryjnej
Powiatowy Lekarz Weterynarii w Żaganiu skierował zawiadomienie do Prokuratury Rejonowej w Żaganiu oraz do Rzecznika Odpowiedzialności Zawodowej przy Izbie Lekarsko-Weterynaryjnej. Prokuratura wyjaśnia sprawę, w tym opóźnione zgłoszenie i brak czujności lekarza praktykującego.
Surowsze kary za brak zgłoszenia choroby - co grozi hodowcom?
Rolnicy, hodowcy zwierząt oraz osoby kontaktujące się z nimi zawodowo mają obowiązek natychmiastowego powiadamiania organu Inspekcji Weterynaryjnej, najbliższego podmiotu weterynaryjnego o każdym podejrzeniu zakaźnej choroby zwierząt. Główny Lekarz Weterynarii podkreśla, że opieszałość zagraża całej hodowli i niesie konsekwencje prawne. Brak zgłoszenia oznacza utratę prawa do odszkodowania za padłe lub zabite zwierzęta. Dodatkowo, Inspekcja Weterynaryjna kieruje zawiadomienie do organów ścigania – grozi za to areszt, ograniczenie wolności lub grzywna.
- Tagi:
- drób
- weterynaria
- ptasia grypa
- kary





























