Koniec pobłażania. Nawet 50 tys. zł kary dla rolnika. Te przepisy wchodzą w życie od marca
Już niebawem - od marca - w życie wejdą nowe przepisy w związku z dużą ustawą o zdrowiu zwierząt.
Dalsza część artykułu pod materiałem wideo
O wspomnianych regulacjach pisaliśmy już na naszych łamach - nowe przepisy mają przede wszystkim uporządkować przepisy weterynaryjne, dostosowując polskie prawo do unijnego rozporządzenia o prawie o zdrowiu zwierząt (tzw. AHL).
Ustawa o zdrowiu zwierząt. Stawki kar dla hodowców - zmiany od roku 2026
Bardzo duży nacisk położono na kwestie bezpieczeństwa - zwłaszcza w kontekście rozprzestrzeniania się groźnych chorób. Dlatego też nowe prawo zakłada szeroki - i bardzo bolesny dla kieszeni - zestaw kar dla rolników, którzy wspomnianych zasad bioasekuracji nie będą przestrzegać.
Próba zatajenia czegoś przed weterynarią czy próba leczenia zwierząt antybiotykami "na własną rękę" - to wszystko będzie oznaczać bardzo duże wydatki...
Zapisane w nowych regulacjach kary mają odstraszać - i będą niezwykle dotkliwe. Wysokość będzie mnożnikiem przeciętnego miesięcznego wynagrodzenia. W praktyce - stawki mogą sięgać nawet kilkudziesięciu tysięcy złotych - za największe przewinienia.
Jak to wygląda w praktyce? Sprawdziliśmy.
Zgodnie z art. 98 ustawy, podstawą wymiaru kary jest przeciętne wynagrodzenie miesięczne w gospodarce narodowej za rok poprzedni.
Przypomnijmy: w roku 2023 wynosiło ono 7.155,48 zł, jednak w 2024 r. wskaźniki te znacząco wzrosły - wynosząc już 8.181,72 zł.
Według aktualnych danych - przeciętne wynagrodzenie w gospodarce narodowej w 2025 r. wyniosło 8 903,56 zł.
I taką taką stawkę przyjęliśmy do obliczeń, które prezentujemy poniżej.
Co więc - i za co - grozić będzie rolnikowi?
Nowa ustawa o zdrowniu zwierząt. Wybrane stawki kar
Poniżej prezentujemy wybrane sytuacje.
Najbardziej drastyczna kara będzie dotyczyć tych hodowców, którzy będą próbowali leczyć zwierzęta na własną rękę - czyli np. będą sami podawali im antybiotyki. Jeśli inspektor to wykryje, wówczas kara może sięgać od 0,1 do 8-krotności podstawy wspomnianego wyżej przeciętnego wynagrodzenia miesięcznego w gospodarce narodowej za rok poprzedni. Obrazując to konkretnymi kwotami - bazując na prognozowanym wskaźniku - najniższa kara może wynieść ponad 890 zł a najwyższa ponad 71 tys. zł!
Jeszcze bardziej drastyczne kary dotyczą prowadzenia działalności bez zatwierdzenia. Za prowadzenie zakładu "na dziko" minimalna wartość to niemal 9 tys. zł kary a maksymalna ponad 71 tys. zł.
Kolejna kwestia - zatajenie choroby lub padnięcia zwierzęcia. To szczególnie ważne w dobie chorób takich jak ASF czy ptasia grypa. Jeśli zataisz przed lekarzem weterynarii podejrzenie choroby zakaźnej lub nie zgłosisz padnięcia swojego zwierzęcia, ustawa przewiduje karę od 0,3 do 6-krotności wynagrodzenia - czyli najniższa kara to 2.6 tys. zł a najwyższa to ponad 53 tys. zł.
Za same błędy w bioasekuracji też możemy stracić ogrom pieniędzy - tutaj kary sięgają od 0,1 do 5-krotności podstawy, czyli od ok. 890 zł do ponad 44 tys. zł.
Kolejna sprawa - łamanie zakazów transportu - za wywożenie zwierząt lub produktów (np. mięsa) ze stref objętych ograniczeniami (np. strefa różowa/czerwona ASF) bez zgody weterynarza, albo za transport zwierząt bez wymaganych świadectw zdrowia, można zapłącić karę od 0,2 do 6-krotności wynagrodzenia, czyli: od ok. 1,7 tys. zł do nawet 53 tys. zł.
Uwaga! Są też kary za różne luki w dokumentacji i brak zgłoszeń IRZ. Tutaj stawki wahają się od 867 zł do ok. 35 tys. zł
I teraz - co równie ważne - nowe przepisy są bezwzględne dla tych, którzy nie uczą się na błędach. Jeśli w ciągu 2 lat rolnik popełni ponownie to samo wykroczenie, wyliczona przez urzędnika kara musi zostać powiększona nawet o 25 proc.!
Przykład? Jeśli za recydywę w braku bioasekuracji rolnik dostanie karę w wysokości np. 5000 zł, to zgodnie z ustawą trzeba do niej doliczyć 1.250 zł. Ostateczny rachunek wyniesie więc już grubo ponad 6 tys. zł.
Nowa ustawa o zdrowiu zwierząt. Od czego zależeć będzie wysokość kary?
No dobrze, skoro widełki są aż tak szerokie - czyli od kilkuset zł do nawet kilkudziesięciu tysięcy - pojawia się pytanie: od czego zależy wymiar kary?
Według przepisów Powiatowy Lekarz Weterynarii ma obowiązek wziąć pod uwagę kilka kwestii, m.in.:
- zagrożenie dla zdrowia publicznego,
- rozmiar produkcji,
- to, czy naruszenie było celowe, czy przypadkowe,
- wcześniejszą historię kontroli
Nowa ustawa o zdrowiu zwierząt. Za to może grozić więzienie!
Uwaga! Jest też odpowiedzialność karna.
Nowa ustawa zaostrza kurs w przypadku np. uboju poza rzeźnią (z naruszeniem zasad uboju na użytek własny). Za to, według nowych regulacji grozi grzywna, ograniczenie wolności lub więzienie do 1 roku. Inny przykład: podawanie hormonów i sterydów: to już przestępstwo zagrożone karą do 3 lat więzienia.




























