Globalni giganci chcą wejść do polskich obór i chlewni. Trwają targi Ferma 2026 [VIDEO]
W Łodzi trwa kolejny dzień ważnego wydarzenia dla całej branży hodowlanej. Targi Ferma, bo o nich mowa, przyciągnęły wielu wystawców i odwiedzających.
Nie brakuje tam oczywiście ekipy "Wieści Rolniczych" - w naszm studiu gościliśmy Mariusza Jabłońskiego, organizatora tych targów, który nie kryje satysfakcji z tego, jak przebiega tegoroczna edycja.
ZOBACZ WIDEO:
Targi Ferma 2026. Powrót do Łodzi
Przypomnijmy: przez ostatnie dwa lata wystawcy i zwiedzający spotykali się w Bydgoszczy. Choć impreza tam również miała swój urok, branża ostatecznie przemówiła jednym głosem.
- Zrobiliśmy to na wyraźne życzenie wystawców, którzy stwierdzili, że Łódź jest najlepszą lokalizacją, jeżeli chodzi o Fermę - tłumaczy nam wprost Mariusz Jabłoński.
Trudno się dziwić - to centralne miejsce w Polsce, gdzie praktycznie z każdego zakątka kraju wszyscy mają fantastyczne połączenie.
Powrót "na stare śmieci" okazał się strzałem w dziesiątkę, co wyraźnie widać w statystykach tegorocznej frekwencji wystawców.
ZOBACZ NASZE WIDEO Z PIERWSZEGO DNIA TARGÓW:
Targi Ferma 2026. Wielkie powroty i światowy zasięg
Zarówno nowa-stara lokalizacja, jak i ogólne ożywienie na rynku sprawiły, że na targi wróciły firmy, których nie widzieliśmy od lat.
- Wróciły do nas firmy, które ostatni raz wystawiały się jeszcze przed pandemią. Tym bardziej cieszy nas powrót wielkich marek, naprawdę znaczących firm, szczególnie jeżeli chodzi o branżę produkcji mleka - zaznacza w rozmowie z nami organizator.
Tegoroczna Ferma to jednak nie tylko polskie podwórko. Impreza nabrała niezwykle międzynarodowego charakteru.
W Łodzi prezentuje się 201 firm z 10 państw, a niektóre delegacje przebyły tysiące kilometrów, by zaoferować swoje rozwiązania polskim rolnikom.
- Nawet z tak odległych zakątków jak Pakistan czy Chiny. Jest to naprawdę bardzo międzynarodowa impreza - podkreśla Jabłoński.
Co istotne, polskim rynkiem - modernizacją i wyposażaniem naszych chlewni czy obór - interesują się już nie tylko zagraniczne koncerny poprzez swoje krajowe oddziały, ale także zagraniczne "spółki-matki", które bezpośrednio meldują się w Łodzi ze swoimi ofertami.
Targi Ferma 2026. Rolnik szuka inwestycji
Imponująca lista wystawców to jedno, ale dla organizatorów i samych firm najważniejszy jest zwiedzający. A - jak zauważają sami organizatorzy - ten w tym roku jest wyjątkowo świadomy i zdeterminowany.
Z kuluarowych rozmów dziennikarzy „Wieści Rolniczych” z przedstawicielami firm wynika jednoznacznie: rolnicy przyjechali tu w konkretnym celu, pytają o detale i planują rozwój swoich gospodarstw. Mariusz Jabłoński potwierdza ten trend.
- Myślę, że poprawiła się troszeczkę sytuacja, jeżeli chodzi o kwestie inwestycji, podejmowania decyzji o tym, w co chcą inwestować i ile przede wszystkim chcą zainwestować. Wystawcy podkreślają bardzo wysoką jakość zwiedzających i to, że to byli naprawdę konkretni klienci, konkretni rolnicy, hodowcy zorientowani na inwestycje ocenia organizator.
Gdzie i kiedy odbędzie się Ferma w roku 2027?
Przypomnijmy: drzwi hal wystawienniczych nadal są otwarte dla gości, targi jeszcze trwają.
Na zwiedzających czeka ponad 200 firm rozlokowanych w dwóch halach.
Organizator podaje też jeszcze jedną, kluczową informację w kontekście przyszłego roku. Targi oczywiście znów się odbędą - i znów będą w Łodzi.
- 19-21 lutego 2027 roku, znowu spotkamy się w Łodzi - zapowiedział w rozmowie z nami organizator.
- Tagi:
- Ferma 2026
- targi rolnicze




























