Dochody w gospodarstwach zwierzęcych w krajach UE. Polska na ostatnim miejscu w rankingu
Jakie znaczenie w rolnictwie ma produkcja zwierzęca? Na to pytanie podczas jednego ze spotkań z przedstawicielami związków branżowych starał się odpowiedzieć prof. Marek Wigier, dyrektor Instytutu Ekonomiki Rolnictwa i Gospodarki Żywnościowej.
Dalsza część artykułu pod materiałem wideo
Udział produkcji zwierzęcej spada
Jak wyjaśnił ekspert, obserwowane jest zmniejszenie udziału produkcji zwierzęcej w stosunku do produkcji globalnej. To oznacza, że rośnie udział produkcji roślinnej. Prof. Wigier przedstawił dane z 2023 roku. Zaznaczył jednak, że rok ten był wyjątkowy pod względem zainteresowania rolnikami produkcją zwierzęcą. Wówczas udział procentowy produkcji zwierzęcej w rolnictwie wynosił 51%. Przy czym z reguły jest on niższy niż 50%
.Co jest głównym produktem? Mleko krowie stanowi blisko 16% udziału w produkcji globalnej. Natomiast drób to około 10-11%, podobnie jak trzoda chlewna. Bydło stanowi nieco mniejszy udział. Wynosi bowiem około 5%.
Coraz większe stada zwierząt, nadal jednak małe
Ekspert z IERiGŻ przedstawił ciekawe dane, które pozyskano na podstawie analizy przeprowadzonej w latach 2014 - 2020. W badaniu tym porównano Polskę z takimi krajami jak Belgia, Niemcy, Dania, Litwa, Holandia i Hiszpania. Nie bez powodu wybrano właśnie te państwa.
- Są to kraje, z którymi mamy największe obroty handlowe, jeśli chodzi o produkty zwierzęce – zaznaczył prof. Wigier.
Z bazy FADN badacze wytypowali gospodarstwa rolne, zarówno w Polsce, jak i pozostałych krajach, które specjalizują się w produkcji zwierzęcej. Do jakich wniosków doszli eksperci?
Na podstawie tej analizy możemy powiedzieć, że obserwowany jest, w porównaniu z innymi krajami, wzrost nakładów na wyposażenie miejsca pracy, czyli wyposażenie gospodarstw. W polskich gospodarstwach stada są o wiele mniejsze, niż w innych krajach.
- Rośnie wielkość stada, zarówno w odniesieniu do drobiu, trzody chlewnej czy bydła, ale gospodarstwa polskie są wciąż znacznie mniejsze od porównywalnych w tych 6 krajach, o których wspomniałem – podkreślił prof. Wigier.
W przypadku polskich gospodarstw, specjalizujących w produkcji zwierzęcej, w latach 2014 – 2020 średnie stado liczyło niespełna 50 tzw. sztuk jednostek dużych, w krajach referencyjnych - 180 sztuk.
- Oznacza to, że stada w Polsce są blisko cztery razy mniejsze – wyjaśnił prof. Wigier.
Gospdoarstwa w Polsce nadal odbiegają od tych w Niemczech czy Holandii?
Przeanalizowano także poziom tzw. uzbrojenia pracy w gospodarstwach w poszczególnych krajach. Jest to wskaźnik, który mówi o wartości środków trawnych (maszyn, urządzeń, budynków) przypadających na jedno gospodarstwo. Im zatem wyższy poziom uzbrojenia, tym gospodarstwo jest lepiej wyposażone.
Jak zatem na tle takich krajów jak Belgia, Niemcy, Dania, Litwa, Holandia czy Hiszpania wypada Polska? Niestety blado. O ile, w Polsce wynosi ono 140 tysięcy euro w przeliczeniu na jednostkę pracy (środki trwałe w euro/AWU), o tyle średnia w krajach porównywalnych - 450 tysięcy euro.
- W Polsce zatem uzbrojenie pracy jest dwu-, a nawet trzykrotnie mniejsze – komentuje prof. Wigier.
Koszty wyższe w Polsce
Produktywność pracy (euro/AWU) w Polsce jest również niższa. W przypadku naszego kraju wynosi 56 tys. Przy czym średnia w krajach referencyjnych to 171,8 tys. Wartość w Polsce jest zatem o około 67% niższa).
Ciekawe dane dotyczą także kosztów produkcji w rolnictwie. Nie jest tajemnicą, że rosną – i to w całej Unii Europejskiej. W latach 2014-2020 wzrosły średnio z 32 tys. euro do 74 tys. euro. Ale pytanie - gdzie są najwyższe?
- W Polsce koszty bezpośrednie w odniesieniu na przeliczeniową sztukę dużą były dwukrotnie większe niż w krajach analizowanych – wyjaśnia dyrektor IERIGŻ.
Dopłaty do produkcji zwierząt - wyższe w Polsce
Kolejny przeanalizowany aspekt dotyczy wysokości dopłat do gospodarstw produkujących zwierzęta w poszczególnych krajach. Jak zaznaczył prof. Marek Wigier, w porównaniu do takich krajów jak Belgia, Niemcy, Dania, Litwa, Holandia i Hiszpania - w Polsce dopłaty do produkcji zwierzęcej są nominalnie niższe. Jednak już w przeliczeniu na sztukę dużą - są relatywnie wyższe aż o 200%. W Polsce, jak wynika z analizy, jest to 35,86 euro, a średnia w badanych krajach wynosi 11,8 euro.
- W zależności od tego, do czego konkretne dane porównujemy, możemy również wyciągnąć stosowne wnioski - skomentował prof. Wigier.
Relatywnie niskie dochody osiagane w gospodarstwach produkujących zwierzęta
Niepokoić może informacja dotycząca wysokości osiąganych dochodów w naszym kraju. W Polsce dochód na osobę pełnozatrudnioną w rolnictwie jest około dwukrotnie niższy od tego, który jest wykazywany w krajach referencyjnych.
- Dochód na gospodarstwo w Polsce plasuje się na ostatnim miejscu spośród analizowanych państw, co jest skutkiem niestety wciąż skali produkcji - komentuje prof. Wigier.
O sytuacji ekonomicznej gospodarstw produkujących zwierzęta prof. Marek Wigier, dyrektor IERIGŻ mówił podczas konferencji "Hodowla i przetwórstwo produktów zwierzęcych w Polsce”, która odbyła się w październiku w Sejmie. Organizatorem spotkania była Federacja Gospodarki Żywnościowej RP we współpracy z Sejmową Komisją Rolnictwa i Rozwoju Wsi.
- Tagi:
- produkcja zwierzęca
- dopłaty





























