Zamiokulkas od dawna nie wypuścił liścia? Rozpuść to w wodzie, a wystrzeli w górę
Zamiokulkas zamiolistny to roślina pochodząca z Afryki, która w naturze świetnie radzi sobie w trudnych warunkach. Jako sukulent magazynuje wodę w mięsistych liściach i bulwiastych kłączach, dlatego dobrze znosi okresy suszy oraz niedobory składników pokarmowych. W warunkach domowych bywa jednak, że przestaje wypuszczać nowe liście. Choć w okresie zimowym taki stan zazwyczaj jest czymś naturalnym, ponieważ większość roślin jest w fazie spoczynku, warto wypróbować domowe sposoby, aby wspomóc wzrost.
Dalsza część artykułu pod materiałem wideo
Jakie warunki preferuje zamiokulkas?
Zamiokulkas najlepiej rośnie w jasnym miejscu z rozproszonym światłem, choć poradzi sobie także w półcieniu, a nawet w głębi pokoju. Bezpośrednie słońce może powodować poparzenia liści, natomiast zbyt ciemne stanowisko sprawia, że pędy stają się jasne i wyciągnięte. Optymalna temperatura to około 22–25 stopni Celsjusza. Co ważne, zimą nie powinna spadać poniżej 15 stopni. Pamiętajmy, że roślina nie toleruje przeciągów ani nagłych zmian temperatury. Podłoże powinno być przepuszczalne, żyzne i lekko kwaśne. Bardzo ważny jest drenaż na dnie doniczki, ponieważ zastój wody prowadzi do gnicia kłączy.
Dlaczego zamiokulkas nie wypuszcza nowych liści?
Najczęstszą przyczyną braku nowych przyrostów jest pora roku. Zimą zamiokulkas przechodzi w stan spoczynku i naturalnie ogranicza wzrost. Jeśli jednak ten stan utrzymuje się także wiosną lub towarzyszą mu inne objawy, warto przyjrzeć się pielęgnacji. Częstym problemem jest nadmierne podlewanie, które prowadzi do gnicia kłączy. Zbyt mała ilość światła, nieodpowiednie pH gleby lub zbyt ciasna doniczka również mogą hamować rozwój nowych pędów. Zamiokulkas lubi lekko przyciasne doniczki, ale całkowite wypełnienie pojemnika kłączami może zatrzymać wzrost nadziemnej części rośliny.
Czytaj też: Wielka wiata bez papierów. Rolnicy mogą stawiać nawet 150 m2 bez pozwolenia
Jak dbać o zamiokulkasa zimą?
W okresie zimowym podlewanie należy ograniczyć do minimum. Podłoże powinno całkowicie przeschnąć przed kolejnym nawodnieniem. Zamiokulkas znacznie lepiej znosi niedobór wody niż jej nadmiar. Do podlewania najlepiej używać odstanej wody o temperaturze pokojowej. W okresie grzewczym warto regularnie przecierać liście wilgotną ściereczką, aby usunąć kurz i poprawić dostęp światła do blaszki liściowej. Doniczka nie powinna stać blisko kaloryfera ani w miejscu narażonym na zimne podmuchy powietrza. W tym okresie należy zapewnić roślinie spokój i stabilne warunki.
Jakie nawozy i odżywki stosować zimą?
Standardowe nawożenie zamiokulkasa przypada na okres od wiosny do wczesnej jesieni. W okresie zimowym nawozy mineralne najlepiej ograniczyć lub całkowicie odstawić. Jeśli jednak chcemy delikatnie pobudzić roślinę, można sięgnąć po łagodne, domowe odżywki. Co warto wypróbować?
Jedną z najczęściej polecanych jest odżywka z żelatyny. Żelatyna stanowi źródło azotu, który odpowiada za rozwój zielonej masy. Wystarczy rozpuścić łyżeczkę żelatyny w szklance gorącej wody, a po ostudzeniu dodać kilka szklanek zimnej wody. Taką mieszanką można podlać zamiokulkasa raz w miesiącu. Odżywka wzmacnia liście i wspiera rozwój nowych pędów.
Kolejną naturalną metodą jest napar z pokrzywy. Pokrzywa zawiera azot, potas, fosfor oraz liczne mikroelementy, które wspierają rośliny w okresach osłabienia. Wystarczy zalać suszone liście pokrzywy wrzątkiem, odczekać kilkadziesiąt minut, a po ostudzeniu podlewać roślinę niewielką ilością naparu. W okresie zimowym wystarczy stosować odżywkę raz na jakiś czas i to w małych ilościach.
Alternatywą dla domowych metod jest biohumus. To naturalny nawóz, który działa łagodnie i nie obciąża systemu korzeniowego. Można go stosować nawet zimą, ale w mniejszym stężeniu niż zaleca producent. Biohumus poprawia strukturę podłoża i wspiera mikroflorę glebową, co przekłada się na lepsze pobieranie składników odżywczych.
Niektórzy sięgają również po wodę po gotowaniu makaronu lub ryżu, pod warunkiem że nie była solona. Taka woda zawiera niewielkie ilości skrobi i może stanowić delikatne wsparcie dla rośliny. Należy jednak stosować ją sporadycznie i zawsze po ostudzeniu.
Jeśli zamiokulkas ma zapewnione odpowiednie warunki, a mimo to nie wypuszcza nowych liści, warto uzbroić się w cierpliwość. Nowe pędy najczęściej pojawiają się wiosną, gdy dzień staje się dłuższy.
Czytaj też: Te rośliny pochłaniają wilgoć. Postaw na parapecie, a okna nie będą parowały




























