Włóż nasiona do lodówki. Ten zapomniany trik zdziała cuda w twoim ogrodzie
Wiele roślin uprawianych w ogrodzie samodzielnie przeprowadza proces przechłodzenia nasion, po prostu wysypując je na glebę jesienią. Jeśli jednak zbieramy nasiona, musimy wykonać stratyfikację na własną rękę. Zabieg ten jest konieczny w przypadku takich roślin jak jeżówki, chabry, fiołki wonne, jarzmianki, krwawniki, rudbekie, lawendy, berberysy, róże, kaliny, pierwiosnki, piwonie czy ciemierniki. Oczywiście ta lista nie jest pełna. W praktyce najlepiej poszukać informacji lub zapytać w centrum ogrodniczym, czy dany gatunek wymaga przechłodzenia przed wysadzeniem.
Dalsza część artykułu pod materiałem wideo
Na czym polega stratyfikacja nasion i dlaczego jest konieczna?
Stratyfikacja to prosty zabieg, który pomaga „obudzić” nasiona niektórych roślin. W naturalnych warunkach proces ten zachodzi zimą, gdy nasiona leżą w wilgotnej i zimnej ziemi. Jeśli pominiemy ten etap i będziemy próbować wysiać je bez przechłodzenia, mogą w ogóle nie wzejść, mimo że zapewnimy im odpowiednie warunki.
Czytaj też: Zajrzyj pod agrowłókninę. Ten biały nalot to zapowiedź dużych kłopotów w ogrodzie
Stratyfikacja polega na celowym przerwaniu stanu spoczynku nasion poprzez poddanie ich działaniu niskiej temperatury. Wiele gatunków roślin, zwłaszcza drzew, krzewów oraz bylin pochodzących z klimatu umiarkowanego, wytwarza nasiona wyposażone w mechanizmy zabezpieczające przed przedwczesnym kiełkowaniem. Gdyby zaczęły one wschodzić jesienią od razu po opadnięciu na ziemię, młode siewki szybko zostałyby zniszczone przez mróz.
Przejście przez okres przechłodzenia jest dla nasion sygnałem, że mogą rozpocząć kiełkowanie po pojawieniu się wyższych temperatur. W praktyce stratyfikacja pomaga uzyskać lepsze wschody i sprawia, że nasiona kiełkują w podobnym czasie. Trzeba jednak dodać, że sama ekspozycja na zimno może okazać się niewystarczająca. Najlepszy efekt da nam połączenie zimna i wilgotnego podłoża, przy jednoczesnym zapewnieniu dostępu powietrza, ponieważ wtedy nasiona mają zapewnione warunki podobne do tych, jakie panują zimą w naturalnym podłożu.
Jak wykonać stratyfikację nasion w lodówce?
Nie wszyscy wiedzą, że domowa lodówka pozwala w prosty sposób odtworzyć warunki, jakie panują zimą w podłożu, a tym samym przeprowadzić proces stratyfikacji. Zabieg ten należy zaplanować z wyprzedzeniem, tak aby jego zakończenie zbiegło się w czasie z planowaną datą siewu. W praktyce termin przypada zazwyczaj na okres luty–marzec. Jak wykonać stratyfikację krok po kroku?
Zaczynamy od przygotowania czystego, lekkiego podłoża. Najczęściej stosuje się gotową ziemię do wysiewu albo ziemię uniwersalną wymieszaną z piaskiem lub perlitem. Podłoże powinno być wilgotne, ale nie mokre. Nadmiar wody sprzyja rozwojowi pleśni i może prowadzić do gnicia nasion. Dla zwiększenia bezpieczeństwa warto wcześniej wysterylizować podłoże poprzez krótkie podgrzanie w piekarniku lub mikrofalówce.
Następnie mieszamy nasiona z wilgotnym podłożem lub wysiewamy bezpośrednio do niewielkich pojemników, które umieszczamy w szczelnym opakowaniu, np. w woreczku strunowym z niewielkimi otworami. Każdy pojemnik należy dokładnie opisać, podając nazwę gatunku oraz datę rozpoczęcia stratyfikacji.
Tak przygotowane nasiona powinny trafić do dolnej szuflady lodówki, gdzie temperatura jest najbardziej stabilna. Przez cały okres stratyfikacji musimy kontrolować stan nasion oraz poziom wilgotności. Temperatura powinna wynosić od 0 do 5 stopni Celsjusza. Co tydzień lub co dwa tygodnie należy otworzyć opakowanie, przewietrzyć je i sprawdzić, czy nie pojawia się pleśń. Podłoże powinno pozostawać stale lekko wilgotne.
Czytaj też: Polski sprzeciw wobec Mercosur i zmiany w Aktywnym Rolniku. Minister wyjaśnia
Stratyfikacja trwa zazwyczaj od 4 do 6 tygodni, choć w przypadku niektórych drzew i krzewów może się wydłużyć nawet do 3 lub 4 miesięcy. Po czym poznać, że proces jest zakończony? Wyraźnym sygnałem jest pojawienie się pierwszych oznak kiełkowania w postaci pękniętej łupiny lub wyrastania drobnych, białych korzonków. W takim przypadku nasiona należy wyjąć z lodówki, ponieważ przedłużanie stratyfikacji może negatywnie wpłynąć na rozwój młodych siewek.
Po zakończeniu stratyfikacji nasiona przenosi się do jasnego, chłodnego pomieszczenia o temperaturze około 8–12 stopni lub bezpośrednio wysiewa do doniczek z docelowym podłożem. Kiełkujące rośliny wymagają delikatnego podlewania i stopniowego przyzwyczajania do wyższej temperatury. Gdy pogoda na zewnątrz się ustabilizuje, rozsady można wysadzać do gruntu lub większych pojemników.
- Tagi:
- kiełkowanie
- rośliny
- nasiona




























