Mróz wybił mszyce? Nic bardziej mylnego. Zrób to teraz, unikniesz inwazji
Mszyce to małe owady ssące, które żerują na sokach roślin. W okresie wiosenno-letnim rozmnażają się bardzo szybko, wydając kolejne pokolenia w krótkim czasie. Ich obecność powoduje osłabienie roślin oraz deformację młodych pędów i liści. Ponadto mszyce wydzielają lepką substancję zwaną spadzią, która ułatwia rozwój szkodliwych grzybom sadzakowym. Te niewielkie owady mogą też przenosić choroby wirusowe między roślinami, co dodatkowo pogarsza ich stan.
Dalsza część artykułu pod materiałem wideo
Czytaj też: Twoje rośliny marnieją? Rozwiązanie masz w kuchni za mniej niż 2 złote
Kiedy przystąpić do zwalczania mszyc?
Choć może się wydawać, że zimą problem szkodników sam się rozwiązuje, w rzeczywistości mszyce potrafią przezimować w postaci jaj lub larw na pędach i w zakamarkach kory. Przy łagodnych zimach wiele z tych form przetrwa, a po ociepleniu od razu podejmie żerowanie. Dlatego najlepszy moment na zimowy oprysk przypada późną zimą lub bardzo wczesną wiosną, zanim pąki roślin zaczną się rozwijać.
W cieplejszych rejonach kraju można go wykonać już w lutym lub na początku marca, a w chłodniejszych, w drugiej połowie marca. Należy to zrobić w suchy, bezwietrzny dzień, gdy temperatura wynosi co najmniej kilka stopni powyżej zera, aby preparat miał szansę skutecznie zadziałać.
Zanim przystąpimy do zabiegu, warto dokładnie przyjrzeć się roślinom. Jeśli zauważymy, że jaja mszyc występują licznie w jednym miejscu, najlepiej wyciąć takie pędy, a miejsca cięć posmarować maścią ogrodniczą. Ewentualnie, jeśli roślina jest niewielka, możemy ręcznie pozbyć się szkodników.
Jak przygotować i wykonać oprysk?
Zabieg przeprowadza się z użyciem preparatu olejowego – najczęściej na bazie oleju parafinowego. Pokrywa on zimujące jaja i larwy cienką warstwą tłustej substancji, która uniemożliwia im oddychanie i odcina dopływ powietrza, co prowadzi do ich śmierci. Dzięki temu można w dużym stopniu zmniejszyć ich populację przed rozpoczęciem wiosennego żerowania. Tego typu środki są dostępne w sklepach ogrodniczych.
Przed wykonaniem oprysku należy zapoznać się z instrukcją na etykiecie preparatu i przygotować roztwór zgodnie z zaleceniami producenta. Zabieg trzeba przeprowadzić bardzo dokładnie, tak aby substancja pokryła pędy, gałęzie i dotarła do wszelkich zakamarków, gdzie zimują jaja i larwy.
Zimowy oprysk olejowy sprawdza się zwłaszcza w przypadku drzew i krzewów owocowych takich jak jabłonie, grusze, śliwy, wiśnie, czereśnie, porzeczki czy agrest. Można go także stosować na roślinach ozdobnych i iglakach, na których często zimują mszyce i inne szkodniki. Wykonując ten zabieg co roku, jesteśmy w stanie w dużym stopniu ograniczyć aktywność i liczebność szkodników w ogrodzie.
Czytaj też: Zauważyłeś „bursztynowe łzy” na drzewkach? Musisz działać szybko




























