Od ich stanu zależy poziom produkcji mleka
Schorzenia racic są jedną z głównych przyczyn kulawizn, przedwczesnego brakowania zwierząt oraz dotkliwych strat ekonomicznych w gospodarstwach produkujących mleko. Dlatego systematyczna profilaktyka, jak m.in. kąpiele racic, a także uważna obserwacja ruchu krów oraz regularna, fachowo przeprowadzona korekcja racic, stanowią obecnie niezbędny element profesjonalnego zarządzania stadem krów mlecznych.
Dalsza część artykułu pod materiałem wideo
Choć to może wydawać się oczywiste, ale warto to stale przypominać, że racice stanowią podstawowy element aparatu ruchu krowy, pełniąc funkcję podporową i amortyzacyjną. To na nich spoczywa ciężar ciała zwierzęcia, dodatkowo potęgowany przez intensywność produkcji mlecznej. Stąd struktury racic są szczególnie narażone na przeciążenia zarówno mechaniczne, wynikające z masy ciała i rodzaju podłoża, jak i metaboliczne, związane z wysoką wydajnością i zmianami żywieniowymi. Przyjmuje się, że zdecydowana większość przypadków kulawizn w stadach mlecznych ma bezpośredni związek z patologiami racic.
Wystąpienie kulawizny niesie za sobą szereg negatywnych konsekwencji. Krowy dotknięte bólem ograniczają pobranie paszy, co przekłada się na obniżenie produkcji mleka i pogorszenie kondycji. Zaburzenia lokomocji wpływają również na efektywność rozrodu oraz zwiększają podatność zwierząt na inne schorzenia. Z ekonomicznego punktu widzenia oznacza to nie tylko bezpośrednie koszty leczenia i dodatkowej pracy, lecz także straty pośrednie związane ze spadkiem wydajności oraz skróceniem okresu użytkowania krów.
Budowa racicy i rozkład obciążeń
Racica krowy zbudowana jest z dwóch palców, z których każdy otoczony jest warstwą rogu racicowego. Jej prawidłowa anatomia i kształt wpływają na równomierne przenoszenie ciężaru ciała na podeszwę oraz ściany boczne. Róg racicowy narasta przez całe życie zwierzęcia, dlatego zachowanie równowagi pomiędzy jego wzrostem a naturalnym ścieraniem jest niezbędne dla utrzymania prawidłowej osi i funkcji racicy. Zaburzenia w tym zakresie prowadzą do deformacji oraz nieprawidłowego obciążenia poszczególnych struktur.
Największym obciążeniom podlegają racice kończyn tylnych, zwłaszcza palce zewnętrzne, które przejmują znaczną część masy ciała. To właśnie w ich obrębie najczęściej dochodzi do przeciążeń, urazów oraz zmian patologicznych. Nawet niewielkie odchylenia w kształcie racicy mogą powodować miejscowe, nadmierne naciski, które z czasem skutkują uszkodzeniami tkanek wewnętrznych, rozwojem stanów zapalnych i bolesnych schorzeń ograniczających sprawność ruchową zwierzęcia.
Ocena lokomocji krów – czy jest problem?
Ocena lokomocji krów (Locomotion Scoring – LCS) opiera się na 5-stopniowej skali punktowej, przeprowadzanej na podstawie obserwacji zwierząt zarówno w pozycji stojącej, jak i podczas poruszania się. Metoda ta umożliwia wczesne wykrycie kulawizn oraz identyfikację krów wymagających dalszej diagnostyki lub interwencji.
Aby ocena była rzetelna, powinna być wykonywana na równym, płaskim podłożu, pozbawionym przeszkód i czynników zakłócających ruch. Istotne jest również, aby krowy przemieszczały się w naturalnym, swobodnym tempie, co pozwala na obiektywną analizę postawy, długości kroku oraz sposobu obciążania kończyn.
W skali LCS (Locomotion Scoring) stopień 1 oznacza postawę prawidłową – krowa zarówno w pozycji stojącej, jak i podczas ruchu utrzymuje prostą, wydłużoną linię grzbietu, a jej chód jest swobodny, równomierny i nie wykazuje oznak bólu ani skracania kroku. W stopniu 2, określanym jako wczesna lub subkliniczna forma kulawizny, zwierzę w spoczynku zachowuje prosty grzbiet, natomiast w trakcie poruszania się pojawia się lekkie wygięcie linii grzbietowej w łuk, co może wskazywać na początkowy dyskomfort.
Stopień 3 odpowiada umiarkowanej kulawiźnie – wygięcie grzbietu jest widoczne zarówno podczas stania, jak i chodzenia, a krowa wykonuje krótsze kroki jedną lub kilkoma kończynami, co świadczy o narastającym bólu i przeciążeniu. W stopniu 4, będącym kliniczną postacią kulawizny, wyraźne wygięcie grzbietu utrzymuje się stale, a zwierzę podczas ruchu wyraźnie odciąża jedną lub więcej chorych kończyn, ograniczając ich kontakt z podłożem.
Najcięższy, piąty stopień oznacza zaawansowaną kulawiznę – silne wygięcie grzbietu widoczne jest zarówno w spoczynku, jak i w ruchu, krowa porusza się z dużą trudnością, niechętnie wstaje i niemal całkowicie unika obciążania bolesnej kończyny, co wymaga pilnej interwencji.
Główne przyczyny problemów z racicami
Skąd biorą się problemy z racicami? Po pierwsze to warunki utrzymania, które decydują o prawidłowej kondycji racic. Rodzaj i jakość podłoża bezpośrednio wpływają na stopień obciążenia kończyn. Na przykład twarde, betonowe posadzki zwiększają nacisk na podeszwę, natomiast śliskie powierzchnie podnoszą ryzyko upadków lub poślizgnięć i tym samym powstawania urazów mechanicznych. Dodatkowo nadmierna wilgotność i obecność nieodpowiedniej ściółki prowadzą do zmiękczenia rogu racicowego, co obniża jego odporność na uszkodzenia oraz sprzyja rozwojowi infekcji bakteryjnych.
Istotnym czynnikiem jest także organizacja przestrzeni w oborze. Zbyt duża obsada zwierząt oraz niedostateczna liczba legowisk ograniczają czas odpoczynku krów, wydłużając okres obciążenia kończyn. Skrócenie czasu leżenia sprzyja bowiem nadmiernym przeciążeniom i przyspiesza rozwój zaburzeń lokomocyjnych.
Obok warunków utrzymania, na występowanie problemów z racicami, wpływa jakość żywienia. Prawidłowo zbilansowana dawka pokarmowa ma bardzo duże znaczenie dla jakości i wytrzymałości rogu racicowego. Zaburzenia metaboliczne, zwłaszcza kwasica żwacza, negatywnie oddziałują na ukrwienie struktur racicy i osłabiają ich funkcję podporową. Równie istotne są prawidłowe poziomy mikroelementów, takich jak cynk, miedź i mangan, a także witamin, w tym biotyny, które warunkują twardość, elastyczność i integralność rogu.
Szczególnie wrażliwym okresem, który sprzyja występowaniu schorzeń racic jest czas okołoporodowy oraz początek laktacji (okres przejściowy). W tym okresie krowy często pozostają w ujemnym bilansie energetycznym, co właśnie zwiększa podatność na uszkodzenia racic i rozwój schorzeń.
Jak zapobiegać kulawiznom?
Przede wszystkim wykonywać systematyczną korekcję racic, którą szczególnie zaleca się u krów w pierwszych miesiącach laktacji, kiedy ryzyko przeciążeń i zaburzeń metabolicznych jest największe. Jednak nie tylko początek cyklu produkcyjnego stanowi okres podwyższonego zagrożenia, także jego końcowa faza wiąże się ze zwiększoną podatnością na infekcje oraz rozwój kulawizn. Z tego względu wielu specjalistów rekomenduje wykonanie profilaktycznej korekcji bezpośrednio przed zasuszeniem, co pozwala ograniczyć ryzyko problemów w kolejnym cyklu produkcyjnym.
Nie zaleca się natomiast przeprowadzania planowej korekcji na 2–3 tygodnie przed przewidywanym terminem wycielenia. Czynności związane z przepędzaniem krów, unieruchamianiem ich w poskromie oraz sam zabieg mogą wywoływać silny stres, prowadzący do zwiększonego wydzielania kortyzolu i nasilenia stresu oksydacyjnego. W efekcie dochodzić może do osłabienia mechanizmów odpornościowych, co zwiększy podatność zwierzęcia na choroby w okresie okołoporodowym.
Ponadto nadmierny stres może skutkować gwałtownymi, niekontrolowanymi reakcjami w poskromie, co niesie ryzyko urazów, a nawet przedwczesnego porodu. Wyjątek stanowią oczywiście nagłe przypadki, takie jak uszkodzenia struktury racicy czy ostre stany zapalne. Wówczas wykonanie zabiegu korekcji jest konieczne, niezależnie od etapu produkcji, w jakim znajduje się krowa.
Chcąc zapobiegać kulawiznom, należy też wprowadzić kąpiele racic, które pełnią funkcję zarówno profilaktyczną, jak i wspomagającą leczenie chorób infekcyjnych. Dodatkowo stanowią okazję do obserwacji zwierząt. Krowy mające problemy z racicami często unikają pełnego zanurzenia chorej kończyny, co może być pierwszym sygnałem kulawizny.
Zabieg kąpieli racic najlepiej przeprowadzać, korzystając ze specjalnych wanien, w których przygotowuje się roztwór zawierający środki dezynfekujące i bakteriobójcze. Wanny najczęściej umieszczane są w ciągach komunikacyjnych lub przepędach i odpowiadają im swoją szerokością. Natomiast zalecana długość wanny powinna wynosić około 3 metrów, ponieważ ma to zapewnić zanurzenie wszystkich racic podczas przechodzenia danej sztuki. Istotna jest również głębokość, która nie powinna być mniejsza niż około 15 cm, aby umożliwić dokładną kąpiel także przestrzeni międzypalcowych.
Skuteczność zabiegu zwiększa zastosowanie wstępnej kąpieli w czystej wodzie, która usuwa zanieczyszczenia organiczne i ułatwia działanie środka dezynfekcyjnego. W praktyce oznacza to często ustawienie dwóch wanien: pierwszej z wodą, drugiej z właściwym preparatem. Aby środek dezynfekcyjny zadziałał efektywnie, zaleca się, by każda racica została zanurzona w roztworze co najmniej dwukrotnie podczas przejścia przez wannę.
- Tagi:
- racice





























